Baza i nadbudowa
 Oceń wpis
   

 

Marks mówił o bazie i nadbudowie. Za pomocą tych dwóch pojęć można opisać rynek finansowy. Baza od lat taka sama – chodzi o zysk. Nadbudowa rozrosła się do ogromnych rozmiarów. I coraz więcej kosztuje inwestorów.

Warren Buffet od ponad 40 lat kupuje firmy kierując się prostymi zasadami: inwestuje długoterminowo w perspektywiczne firmy, których działalność jest w stanie zrozumieć i ocenić bez pomocy doradców. Niby proste ale naśladowców na razie nie jest zbyt wielu. Buffet jest wyjątkiem na rynku finansowym. Obserwuję tendencję do zwiększania stopnia komplikacji strategii inwestycyjnych.

Sztandarowym przykładem jest Jim Simons, szef firmy Renaissance Technologies. Zarządzany przez niego fundusz Medallion określany jest jako największa enigma Wall Street. Od 1989 roku fundusz zarabia prawie 40 proc. rocznie. I jest to wynik netto – po potrąceniu ponad 40-proc. opłaty od zysku (!) oraz 5-proc. prowizji za zarządzanie (poziom dwukrotnie wyższy niż standardy w funduszach hedge). Warto dodać, że Buffet w ostatnim liście do udziałowców swojej firmy Berkshire Hathaway określił system pobierania opłat stosowany przez fundusze hedge jako „groteskowy”.

Jak zarabia Medallion? Tego nie wie nikt. Wiadomo, że inwestuje we wszystko i wszędzie, a Simons unika zatrudniania wyjadaczy z Wall Street – woli naukowców: matematyków (tak jak on sam), fizyków czy… astronomów. Jego zdaniem, łatwiej jest przewidzieć kurs komety niż notowania Citibanku jednak tylko na tym drugim można zarobić. I rzeczywiście zarabia, podobnie jak jego pracownicy, z których większość ma aktywa zarządzanych przez siebie funduszy.

Trudno znaleźć dwie bardziej odległe strategie inwestycyjne niż ta stosowana przez Buffeta i Simonsa. Do kogo należy przyszłość? Odpowiedź wcale nie jest prosta. Tym bardziej, że Simons wcale nie jest młodym wilkiem – jest zaledwie o 8 lat młodszy od 77-letniego Buffeta. Strategia Medalliona oparta o zaawansowane modele matematyczne jak na razie świetnie się sprawdza. Sporo jest jednak przykładów fiaska „złotych” recept na zarabianie. Chociażby założony przez noblistów fundusz LTCM. Wiele funduszy hedge poważnie ucierpiało w połowie tego roku (np. fundusz Global Alpha Goldmann Sachs stracił w sierpniu 22,5 proc.). Metoda „kupować dobre biznesy na zawsze” jest z pewnością znacznie mniej ryzykowna. I co ważne jest zrozumiała dla średnio rozgarniętego inwestora.

Wadą wielu zaawansowanych strategii są często wysokie koszty. A im lepsze wyniki tym inwestorzy są skłonni zaakceptować wyższe prowizje o czym przykład Medalliona dobitnie świadczy. Najważniejsze jest jednak to, by strategie były odpowiednio często modyfikowane i by w ramach danego funduszu stosowano wielu różnych konceptów na zarabianie. Opieranie się tylko na jednym może się skończyć tak jak w przypadku funduszu Amaranth, który w krótkim czasie stracił 2/3 aktywów inwestując w kontrakty na gaz ziemny. Innym zagrożeniem jest przekształcenie się funduszu z podmiotu wykorzystującego określone zjawiska w kreatora wydarzeń na rynku. Wielu zarządzających stara się na przykład analizować i kopiować strategię Medalliona, a Simons uruchomił niedawno fundusz dla firm w którym wg niego teoretycznie mogłoby się znaleźć 100 mld dolarów. Trudno żeby taki podmiot nie wpływał na rynek.

Nadbudowa jest jednak bardzo złożona i rozległa. Między Buffetem a Simonsem można znaleźć mnóstwo mniej lub bardziej ciekawych, mniej lub bardziej skomplikowanych pomysłów na zarabianie. Kluczowe jest moim zdaniem to, by każdy kto wpłaca gdzieś swoje pieniądze był w stanie pojąć to co się z nimi dzieje. Dla jednego inwestora pole manewru ograniczy się wówczas do otwartych funduszy inwestycyjnych działających na polskiej giełdzie. Inny wybierze lokatę strukturyzowaną gdzie zysk będzie zależny od opcji wystawionej na koszyk spółek azjatyckich. Niektórzy zaakceptują czarną skrzynką – o ile w ogóle będzie jeszcze otwarta na ich pieniądze. Nigde też nadbudowa nie może przesłonić bazy, czyli być dopasowana do indywidualnych potrzeb i profilu inwestora.

Komentarze (7)
Moda na zielone Jak inwestują nabogatsi
Najnowsze wpisy
2010-06-25 20:15 Quo vadis struktury?
2008-11-30 11:59 Toksyczne aktywa czy błędy zarządów?
2008-11-12 15:02 Recesja to nie zawsze bessa
2008-10-24 17:28 Drżyjcie przyszli emeryci
2008-10-15 09:46 Na kryzys - gwarancja kapitału
Najnowsze komentarze
2015-02-15 09:47
wispawel12:
Drżyjcie przyszli emeryci
Nasza propozycja Nie czekaj przyjmij pomocną dłoń! Uległeś wypadkowi?Doznałeś obrażeń?Nie[...]
2014-01-06 19:31
najlepszeprezenty.com.pl:
1:0 dla Banku Pocztowego
:)
2014-01-02 12:53
inwestycje-finanse:
Quo vadis struktury?
Dodam, że na strukturach straciłem dużo. Nie polecam!
O mnie
Maciej Kossowski
Prezes firmy Wealth Solutions
Kategorie
Ogólne